wtorek, 17 lipca 2012

babuszkowe naleśniki

Wielki powrót matrioszek. 
Nie ma co ukrywać...to mój ulubiony motyw i będę go wykorzystywała tak często jak się tylko da:) Naleśnikowa łopatka wita babuszki!

niedziela, 15 lipca 2012

parzenice

Najpierw pożarła mnie sesja, później przeprowadzka, a teraz przeżuwa mnie praca magisterska. Ale najwyższy czas zrobić sobie przerwę. I zrobiłam :D Tak troszkę po góralsku po to prezent dla pewnego Górala...no. To by było na razie na tyle :)

poniedziałek, 2 lipca 2012

jeżynkobranie

Dobrze jest czasem móc wrócić do zaczarowanego świata, gdzie z okna pokoju nie widać sąsiedniego bloku ale rozłożyste, pełne owoców jabłonie. Gdzie na każdym kroku spotyka się zaprzyjaźnione zwierzęta, a na wyciągnięcie ręki są pyszne owoce. Ja mam taki swój zaczarowany ogród, o który pieczołowicie dba najlepszy ogrodnik na świecie - moja Mama. I tak w oderwaniu od zahukanego miasta udałam się na jeżynobranie. Bilas: godzina stania z koszyczkiem przy krzaczkach, podrapane ręce i nogi, niesamowite wrażenia smakowe i szczęśliwy żołądek. Czy było warto oceńcie sami :)


sobota, 23 czerwca 2012

miszmasze

Na początku serdeczne pozdrowienia dla kochanego lata, które właśnie do nas przytuptało. W związku z tym fantastycznym wydarzeniem i zaliczeniem kilku kolejnych egzaminów zrobiłam pierwszego w swoim życiu miszmasza. W końcu wielkie pudło koralików się na coś przydało. Muszę przyznać, że trochę się nad tym zmęczyłam, ale tak to bywa jak się zachciewa nowości :D No. A! I chciałam jeszcze dodać, że miszmasz ma miszmaszową bransoletkę, a w zasadzie nawet dwie, które miały być jedną ale okazały się na to za krótkie.
Właśnie przed chwilą zauważyłam, że Pracowite Słoneczko zaprosiło mnie do udziału w zabawie. Przyznam się szczerze, że nie za bardzo łapie o co chodzi, a w dodatku nie mam skąd wziąć 11 osób, więc odpowiem  na pytania i może na tym zakończę;) Ale bardzo dziękuję, że ktoś w ogóle o mnie pomyślał. To chyba znak, że powinnam się bardziej zaangażować w blogowe życie.
moje odpowiedzi:
1. czekolada czy marchewka?  --> czekolada!
2. morze czy góry?  --> góry
3. rybki czy chomik? --> chomik
4. pociąg czy autobus?   --> pociąg
5. ZOO czy muzeum?   --> hmmm...nie umiem wybrać
6. piłka nożna czy ręczna?   -->ręczna
7. lenistwo czy pracoholizm? --> lenistwo
8. trampolina czy leżak?  --> leżak
9. kompot czy sok?   --> sok
10.pamiętnik czy blog?   --> blog
11.sąsiadka czy przyjaciółka?  --> przyjaciółka

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Niezapominajka

Dziś, w ten upalny dzień chciałam pozdrowić wszystkich mających sesję i próbujących się uczyć wyłapując w powietrzu podmuchów wiatru. A żeby lepiej wchodziło do głowy dedykuję Wam Pannę Niezapominajkę. Miłego!


czwartek, 14 czerwca 2012

Pakowanie na ekranie

Zawsze jest tak, że swoje przedmioty prezentuje się w jak najlepszy sposób. Zdjęcia przedstawiają najlepszą kompozycję w najlepszym ujęciu. Dlatego dziś chciałam Wam pokazać kawałek mojego codziennego rozgardiaszu. Niedawno skończyłam pakowanie kilku bransoletek. Jak zwykle musiałam rozgościć się na podłodze, bo na stole nie było już miejsca. Marzy mi się wielkie biurko z setkami szufladek, na którym się wszystko pomieści i nie będę musiała go sprzątać. Ale chyba jeszcze długa droga przede mną:) Chociaż za dwa tygodnie przeprowadzka...po czterech latach...Już się strasznie zasiedziałam na jednym miejscu. Może w moim nowym pokoiku znajdzie się trochę miejsca na jakieś biureczko...Nie no, nie oszukujmy się. Studenckie pokoiki to tak naprawdę klatki służące do nauki;) Może chociaż na podłodze znajdzie się jakaś wolna przestrzeń...
I poszły w świat:)

środa, 13 czerwca 2012

a na obiad naleśniki!

Oj zjadłabym, nie powiem...Ale nie ma mi kto zrobić a sama wolę nie ryzykować spalenia kuchni. Chyba jednak zostanę przy makaronie z sosem. To mi akurat wychodzi :D Ale jakby ktoś miał ochotę urozmaicić sobie smażenie naleśników to przedstawiam wam ludową łopatkę i powiem wam jeszcze, że jest zaczarowana;) 
"hokus pokus, czary mary, naleśniki się nie będą przyklejały"