czwartek, 26 marca 2015

koty lodówkowe

Ale się w te magnesy wkręciłam! Bardzo lubię robić małe ceramiczne płytki, czekać aż wyschnąć, polerować, szlifować, malować, a na koniec, to co najlepsze - rysować miłe mordki!
Oto i one!














miauuuuuuu!

7 komentarzy:

  1. Śliczne magnesiki. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. kotki aż zamruczały z zadowolenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem oczarowana Twoimi pracami :) Magnesy są rewelacyjne i piękne :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń