czwartek, 3 stycznia 2013

herbata z pomarańczą

Zbyt długie leniuchowanie zdecydowanie mi nie sprzyja. Po powrocie do szarej rzeczywistości mój organizm doznał szoku. Trzeba było ratować się aspiryną. A w parze z aspirynką idealnie idzie herbatka. Moja była owocowa z dodatkiem soku z połowy pomarańczy (polecam gorąco!). Wspomaga mnie jeszcze porzeczkowa świeca dająca cudowny aromat. 
Zbieram siły :) 
A Wam życzę zdrowia, bo pogoda iście jesienna.

1 komentarz:

  1. ja to lubie grzane wino z plasrami pomaranczy hihi :)))

    OdpowiedzUsuń