Nie ma to jak zostać obudzonym z samego rana przez panów, którzy przyszli sobie pociąć rury do mojego mieszkania. Lecą iskry, pełno dymu, a ty sobie siedź i próbuj się uczyć...
Ojjojojojoj znacie słowo nuda? Ja już od dawna nie. Tyle w głowie pomysłów, tylko czasu na realizację za mało. Wyrywam się więc na chwilę z naukowego świata i przenoszę do Afryki, gdzie słońce mocno głaska płomieniami, a czas się zatrzymuje żeby poleżeć na leżaku.