Podobno każdy ma anioła stróża. Jeśli tak, mój musi być naprawdę cierpliwy. I szczerzę, nie zazdroszczę mu. Bo co to za radość ciągle za kimś biegać i ratować przed nieszczęściem?
Pomijając już wszelkie dywagacje na temat aniołów stróżów, chciałam przedstawić Wam moje aniołki, dodam, że nieco kapryśne. Nauczona doświadczeniem, na żaden kiermasz bez nich się nie wybiorę. Toż to podstawa handlu :)
 |
Bibianna |
 |
Elwira |
 |
Tosia |
 |
Filomena |
 |
Jgódka |
 |
Gryzelda |
Do masy solnej mam szczególny sentyment.
Gdyby nie ona, prawdopodobnie rękodzieła w moim wykonaniu by nie było.
Wiele lat temu zastępowała mi praktycznie wszystko. Korale, kolczyki,
świeczniki - wszystko było słone! Potem już trochę mniej, ale uczucie do soli pozostało :)